Jako, że miałam ostatnio nieco więcej ciszy w domu, która sprzyjała przemyśleniom, pochyliłam się nad tematem męskości w dzisiejszych czasach. Męskości, a co za tym idzie też nieodzownie kobiecości, bo bez kobiecości trudno zdefiniować też męskość. Temat ten przerabiałam już kiedyś i to nie raz. Kto mnie zna, wie, że lubuje się w tematyce rodzinno-wychowawczej (książki, audycje).

W świetle ostatnich wydarzeń w kraju jeszcze jaskrawej jawi mi się KRYZYS MĘSKOŚCI w dzisiejszym świecie. Bo która kobieta mając u boku PRAWDZIWEGO MĘŻCZYZNĘ wyszłaby na ulicę krzycząc o prawo do zabijania? Coś po drodze poszło nie tak i długa droga, żeby ten stan rzeczy odmienić.

Aby zdefiniować męskość, najpierw trzeba się pochylić ku Biblii. Kim był ADAM? Dopóki Bóg nie stworzył Ewy, Adam był po prostu człowiekiem. Z całym swoim człowieczym zapleczem, z narządami rozrodczymi, które nie bardzo miały wówczas jakieś zastosowanie, dopóki Bóg nie stworzył Ewy mówiąc: uczynię godną dla Ciebie pomoc, a Wy rozmnażajcie się i czyńcie sobie ziemię poddaną.

Potem Pan Bóg rzekł: «Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam, uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc». 19 Ulepiwszy z gleby wszelkie zwierzęta lądowe i wszelkie ptaki powietrzne, Pan Bóg przyprowadził je do mężczyzny, aby przekonać się, jaką on da im nazwę. Każde jednak zwierzę, które określił mężczyzna, otrzymało nazwę „istota żywa”9. 20 I tak mężczyzna dał nazwy wszelkiemu bydłu, ptakom powietrznym i wszelkiemu zwierzęciu polnemu, ale nie znalazła się pomoc odpowiednia dla mężczyzny10.
21 Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał wyjął jedno z jego żeber11, a miejsce to zapełnił ciałem. 22 Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny, 23 mężczyzna powiedział:
«Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała!
Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta»

Szukając tekstów o męskości, nie sposób nie sięgnąć po słowa świętego Jana Pawła II.

Ojciec Święty był niesamowitym prorokiem swoich czasów. To on już kilkadziesiąt lat temu przewidział co będzie się działo we współczesnej Europie i na świecie. Ten atak na Boży zamysł i porządek, na kobiecość, na to jak będziemy traktować jako ludzkość życie poczęte, nienarodzone, starszych i chorych.

I to on już dawno powiedział, że miarą każdej cywilizacji jest to jak traktuje ona życie, życie poczęte, chorych i słabych. To o nas świadczy, czy potrafimy na co dzień troszczyć się o najsłabszych w naszym społeczeństwie. Nasza cywilizacja gdzieś zagubiła tę moralność, teraz słabe ogniwa łatwiej jest zlikwidować, nie dopuścić żeby się w ogóle urodziły, bo po co mają się męczyć, a my razem z nimi? Gdzie tu jest godność ludzka? O niej pisałam już poprzednio, ale temat wydaje się nie mieć końca.

DEFINICJA MĘSKOŚCI ŚW. JANA PAWŁA II

I tak sięgając po Adhortację Apostolską Familiaris Consortio w punkcie „mężczyzna jako mąż i ojciec” czytamy jakie są zadania męża,ojca i czym się on powinien cechować.

Mężczyzna ukazując i przeżywając na ziemi ojcostwo samego Boga, powołany jest do zabezpieczenia równego rozwoju wszystkim członkom rodziny.

Jak mężczyzna spełni to zadanie? Papież wyjaśnia:

  1. Poprzez wielkoduszną odpowiedzialność za życie poczęte – tu chodzi nie tylko o odpowiedzialność za życie poczęte w jego rodzinie, ale też szerzej. Mężczyzna ma być gorliwym obrońcą życia poczętego tam gdzie mieszka, we wsi, mieście, w środowisku pracy itd. Dopiero wtedy, kiedy on potrafi ogarnąć życie domowe, rodzinne, może sobie pozwolić na to, żeby wejść w jakąś inną służbę społeczeństwu (sołtys, burmistrz itd.), bo ma z gruntu postawę odpowiedzialności i służby przede wszystkim swojej rodzinie, a dalej może służyć i bronić życia na szerszej płaszczyźnie. Ale żeby był odpowiedzialny za życie poczęte, musi być także po pierwsze odpowiedzialny za siebie samego (o czym papież pisze wcześniej). Musi być panem samego siebie, nie zniewolony nałogami. A za pomocą wolnej woli i świadomości skutków swojego działania, brać odpowiedzialność za wszystkie skutki swojego działania na każdej płaszczyźnie życiowej.

Tak więc widzimy i jesteśmy świadkami ogólnie rzecz ujmując BRAKU TEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI wśród mężczyzn i to nie tylko młodych mężczyzn, ale starszych również. To są dramaty kiedy dojrzały facet nie potrafi podjąć decyzji życiowej, ani o małżeństwie, kapłaństwie, o pracy, bo całe życie decydowała za niego mamusia. Jak taki człowiek ma decydować o życiu innych ludzi? Stąd się właśnie biorą tchórzliwi mężczyźni, którym łatwiej jest uciec od odpowiedzialności, wymigać się, zostawić kobietę z dzieckiem, bo on nie jest zdolny do wzięcia tej odpowiedzialności.

2. Troskliwe pełnienie obowiązku wychowania, dzielonego ze współmałżonką – Powinien być obecny w życiu dzieci. To nie jest tak, że ja przyniosę pieniądze do domu, a Ty sobie radź i wychowuje dzieci, NIE!. Mężczyzna jako mąż i ojciec, po pierwsze powinien dbać o relację z żoną, wspomagać jej trud wychowawczy, który z reguły pełni w większym wymiarze czasu. A po drugie rozwijać i dbać o relację ze swoimi dziećmi, bo ta relacja, dobra relacja z ojcem, często jest może nie gwarantem, ale w dużym stopniu determinantem przyszłych postaw i zachowań dzieci w czasie dorastania. Kto ma trwałą i dobrą relację ze swoim ojcem, ma od razu o wiele lepszy start w dorosłość, odporność na popadanie w nałogi, wyższe poczucie własnej wartości. Silny, kochający ojciec jest niejako podstawą, podporą dla dzieci przez wiele wiele lat. W dzisiejszych czasach potrzebujemy tego męskiego radykalizmu (białe jest białe, czarne jest czarne, to jest dobre, a to złe), bo dzisiejszy świat próbuje nam ten obraz rozmazać i co gorsza uskutecznia postrzeganie świata jako takiego jakim się nam obiektywnie jawi. Czyli wszystko już zależy (jak spojrzeć). Zabicie człowieka nie jest złe, bo przecież robimy to w dobrej wierze (żeby się nie męczył).

3. Przez pracę, która nigdy nie rozbija rodziny, a utwierdza ją w spójni i stałości – praca ma służyć rodzinie, ma być pożyteczna społecznie. Mężczyzna ma się w niej realizować, ale nigdy nie stawiać pracy ponad rodziną. Jest ona środkiem do celu, a nie celem samym w sobie. Mężczyzna z natury ukierunkowany jest tak, że lepiej odnajduje się w świecie materii. Taka jest jego natura, także niech nie dziwią nas męskie zainteresowania (budownictwo, mechanika, nowinki techniczne- w tym wszystkim mężczyzna czuje się jak ryba w wodzie). Czuje, że ma na materię większy wpływ i w tym się świetnie odnajduje. Kobiet lepiej odnajdują się wśród ludzi,nastawione są na relacje, na człowieka.

4. Świadectwo dojrzałego życia chrześcijańskiego – czyli postawa godna chrześcijanina, ale nie tylko, po prostu godna postawa ludzka. To ojciec nadaje ton i stawia poprzeczkę całej rodzinie. Jeśli ojciec potrafi się przyznać do błędu, przeprosić sąsiada czy kolegę, to prawdopodobnie dzieci postąpią tak samo. Jeśli ojciec uklęknie przed krzyżem, to i dzieci. Wszystko co robi ojciec, wsiąka niejako w postawę całej rodziny.

Współcześni mężczyźni odnajdują swoje pasje w ekstremalnych sportach, sztukach walki, majsterkowaniu – to wszystko jest dobre i pożyteczne dopóki nie stanie przed wartością jaką jest rodzina. To jest prawdziwe pole do popisu dla mężczyzn. Mężczyzna może sobie biegać, zdobywać medale, ustanawiać nowe rekordy, ale to nie uczyni go w pełni szczęśliwym, bo męskość – to ojcowanie. Nie ma męskości bez ojcowania. Kapłan ojcuje parafianom, ojciec dzieciom. Spójrzmy na przykład św.Jana Pawła II- jakim on był ojcem – ojcem wszystkich narodów, największym obrońcą życia, wychowawcą młodzieży, tytanem pracy (podobno wstawał już o 4:00), i jaką posiadał postawę wobec innych ludzi, z jakim szacunkiem i godnością odnosił się do każdego człowieka.

Nie sposób nie zgodzić się z tezą Ojca Świętego. Myślę, że poprzeczka, którą postawił Ojciec Święty odcisnęły takie piętno w świecie, że trudno będzie go doścignąć, ale trzeba próbować. Nasza, kobiet w tym rola, aby pociągać do rozwoju naszych mężów, braci i pomóc powrócić im do prawdziwego, bożego zamysłu męskości.

A czym dla Was jest męskość? Macie w swoim otoczeniu mężczyznę, który jest dla Was wzorem prawdziwej męskości?

Wpis został napisany w oparciu o interpretację męskości wg. dr Jacka Pulikowskiego, z którą ja się bardzo mocno zgadzam.

Paulina Foedke